Kosmetyki w PONTI SPA
Do zabiegów używamy dwóch marek: paryskiej La Sultane de Saba do ciała i hiszpańskiej SCENS do twarzy. Wybraliśmy je świadomie, bo po zabiegu ma zostać coś więcej niż zapach: skóra, którą chce się dotykać.





La Sultane de Saba · Paryż, od 1998
Wszystko zaczęło się w rodzinnym hammamie w Fezie. Vanessa Sitbon dorastała wśród pary, czarnego mydła i olejków, którymi kobiety z jej rodziny dbały o skórę od pokoleń. Te gesty, przekazywane z matki na córkę, zabrała ze sobą do Paryża.
W 1998 roku stworzyła La Sultane de Saba: kosmetyki dla spa, wytwarzane wyłącznie we Francji, na bazie składników zbieranych z całego świata. Każda linia to podróż: do Fezu, na Bali, na wyspy, na szlak przypraw.
W PONTI wybraliśmy „Voyage sur la route des Épices”: ambrę, wanilię i paczulę. Ten zapach zostaje na skórze na cały wieczór, a masło shea i peeling z przyprawami sprawiają, że skóra po zabiegu jest miękka i odżywiona.
Używamy ich w peelingach ciała, masażach i okładach. Gość zamyka oczy i czuje ciepło przypraw, a nie gabinet. O to nam chodzi.







SCENS · Barcelona, od 2015
SCENS powstał w Barcelonie w 2015 roku. Steven Bullon, po latach pracy dla wielkich marek, chciał czegoś, czego na rynku spa nie było: kosmetyków w pełni organicznych i wegańskich, które naprawdę działają.
Bez parabenów, bez sulfatów, bez wosku pszczelego, bez pochodnych ropy. Formuły certyfikowane przez Vegan Society i PETA, nietestowane na zwierzętach, w opakowaniach z recyklingu.
W środku są wyciągi z roślin, o których się mówi tylko w gabinecie: smocza krew, która wygładza i koi, olej arganowy i sezamowy, które odżywiają, hibiskus i kwas hialuronowy, które nawilżają. Tłumacząc prościej: skóra po zabiegu jest napięta, spokojna i wypoczęta.
W PONTI na SCENS opieramy rytuały na twarz: Detox, Hydra i Lifting. Bez sztucznych zapachów, bez podrażnień, dla każdego typu skóry, niezależnie od płci.



Dlaczego właśnie te dwie
Zapach przypraw na skórze po wyjściu, twarz, która nie ściąga i nie błyszczy. Nie trzeba się na tym znać, żeby to poczuć.
Rośliny, olejki, masła. Bez parabenów, bez sulfatów, bez testów na zwierzętach. SCENS jest w całości wegański.
Obie marki powstały dla gabinetów: La Sultane de Saba pracuje w hammamach i spa od 1998, SCENS w hotelach pięciogwiazdkowych.